nadwrażliwa 10. lipca 2010 13:01:00

Nadwrażliwa, tak stwierdził mój lekarz i miał 100% racji. Za dużo myślenia, analizowania, przewidywania, gdybania i zakładania, że plany przeze mnie podjęte na pewno się nie powiodą.

Czy to już pesymizm? Chyba troszkę tak, ale nie zawsze tak było. Według mnie pojawia się to z wiekiem, przecież będąc dzieckiem, kto myślał, że jego plany na dorosłe życie się nie powiodą lub ulegną drastycznym zmianą? Do 18-ki żyjemy w tym pięknym stanie nieświadomości, potem przez chwile zatrzymujemy się w miejscu i nadal jest fajnie bo już dorośli, ale nie do końca samodzielni. Potem pytanie: Co dalej? Studia, praca, dom…

Niektórym się udaje, zazdroszczę tym którzy czuja się spełnieni! Tu odzywa się we mnie pesymistka ;), że jest nie wielu takich ludzi. Nie jestem nieszczęśliwa, mam wkoło wielu kochających ludzi, ale czegoś mi brakuje…


nadzie-ja

Komentarze (1) ||1|| /comments/nadwrazliwa
slowa kluczowe:
kategorie:

Ksiega


Brak linków
Brak kategorii


Made by Palurien
for elf site
Picture by NN


rahimuss | mutek1994 | morphinka | jestem-powietrzem | ysa | Mailing